Przepis na blok czekoladowo-piankowy

Jak już kiedyś pisałam czekolada potrafi być dobra na wszystko. Na chwile smutku, radości czy po prostu, żeby przekąsić coś słodkiego. Dzisiejszy dzień to nie tylko okazja do świętowania imienin Damiana i Juliusza czy (o zgrozo) czystych okien, jest to także dzień czekolady. A w związku z dniem tej uwielbianej przez miliony słodkości postanowiłam przygotować wpis z przepisem na blok czekoladowo-piankowy. Jednak zanim przejdę do przepisu kilka słów o czekoladzie.

Krótko o czekoladzie

Przepis na blok czekoladowo-piankowy
Słodka solenizantka raczy podniebienia ludzkości już od ponad 2000 lat. Jej amatorami oprócz teraźniejszych smakoszy niegdyś byli Majowie, Aztekowie czy Olmekowie. O tych ostatnich mówi się, że jako pierwsi odkryli sekret jak z ziaren kakaowca stworzyć czekoladę. Zatem matecznikiem kakao a co za tym idzie i czekolady jest Ameryka Łacińska. XVI wiek dla europejskiej historii czekolady był bardzo przełomowy, bowiem w stuleciu tym przywędrowała ona do Hiszpanii. Stamtąd ruszyła na podbój podniebień reszty mieszkańców kontynentu europejskiego. Powolnymi krokami podbój zakończył się sukcesem, a czekoladowa dama zyskała sobie fanów na całym starym kontynencie.

Dziś czekolada występuje już w tysiącach postaci. Formami w jakich możemy ją spotkać są m.in. tabliczki z różnymi dodatkami, praliny, rzeźby czy czekolada pitna. Wariacjom nie ma końca a potwierdzeniem na to jest choćby możliwość masażu czekoladą czy produkcja czekolady z 23-karatowym jadalnym złotem. Znana od wielu lat czekoladowa dama zachwyca podniebienia wielu pokoleń i raczej nie zmieni się to przez następne dwa a nawet cztery tysiące lat.

Przepis na blok czekoladowo-piankowy

Składniki:

  • 2 tabliczki czekolady gorzkiej
  • 1 tabliczka czekolady mlecznej
  • 180 g pianek
  • 1 łyżka masła
  • 150 g herbatników
  • 50 g suszonej wiśni
  • 100 g suszonej żurawiny

Przygotowanie:

Herbatniki wsypać do miski i pokruszyć na mniejsze kawałki. Dodać suszone owoce, 1 i 1/3 opakowania pianek przekrojonych na pół oraz resztę pozostałych pianek w całości. Wszystko wymieszać. Wąską foremkę wyłożyć papierem do pieczenia. Wszystkie czekolady pokroić lub połamać na mniejsze kawałeczki i rozpuszczać w małym garnuszku (a najlepiej w kąpieli wodnej, aby się nie przypaliła). Do rozpuszczającej się czekolady dodać łyżkę masła. Co jakiś czas należy mieszać, aby się nie przypaliło. Gdy czekolada się rozpuści dodać ją do wcześniej przygotowanych herbatników, pianek oraz suszonych owoców i wymieszać drewnianą łyżką. Wszystko przełożyć do wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia formy, docisnąć i po wystudzeniu włożyć do lodówki na około 10-12 godzin. Smacznego! 🙂


Kilka dodatkowych porad:

  • Miłośnicy gorzkich smaków mogą zamienić tabliczkę mlecznej czekolady na same gorzkie.
  • Ci, którzy wolą słodkie smaki, mogą zastąpić gorzką czekoladę mlecznymi.
  • Można również przygotować wersję bez kakao zastępując gorzką i mleczną czekoladę samą białą, też będzie pysznie.
  • W zależności od preferencji można użyć czekolady z bakaliami lub kawałkami orzechów. Jednak lepiej sobie odpuścić czekolady nadziewane, nie zdają egzaminu w tym przepisie.
  • Ważne aby używana czekolada była czekoladą a nie wytworem czekoladopodobnym.
  • Tak naprawdę wszystkie dodatki w postaci suszonej wiśni czy żurawiny możecie zastąpić tym co Wy lubicie: rodzynkami, suszonymi bananami, wiórkami kokosowymi, migdałami czy orzechami włoskimi. Kombinacji jest nieskończona ilość, wszystko zależy od naszych preferencji i kreatywności 😉

Maniaczka kina kierująca się zasadą – każdą produkcję powinno oglądać się zawsze do końca, bo nigdy nie wiadomo czy przypadkiem akurat tego z początku nudnego filmu po obejrzeniu nie uznasz za genialny! Zagorzała fanka gier planszowych, seriali, Tima Burtona oraz Guillermo del Toro.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *