
Zachowanie pięknego i naturalnego wyglądu od wieków męczy kobiety na całym świecie. Brak zmarszczek, jędrna i pozbawiona cellulitu skóra to marzenie niejednej z nas. Już w dawnych czasach widoczna była pogoń za zachowaniem młodzieńczego piękna na dłużej. Wystarczy przypomnieć królową starożytnego Egiptu, Kleopatrę, znaną ze swego piękna i zamiłowania do pielęgnacji ciała i włosów. W historii i kulturze można znaleźć też mniej przyjazne przypadki pogoni za zachowaniem młodości. Takim przykładem jest chociażby postać fanatycznej hrabiny Elżbiety Batory, która ponoć wykazywała sadystyczne zamiłowania i aby zachować młodość kąpała się w krwi zabijanych dziewic.
Nasze ciało składa się z około 75% wody dlatego, aby jak najdłużej zachować piękne i zdrowe ciało, należy pić dużo wody. Naukowcy krzyczą, że optymalną liczbą potrzebną dorosłemu człowiekowi do poprawnego funkcjonowania i zachowania zdrowia jest wypicie dziennie minimum 2 litrów wody. Oprócz samego picia wody i zdrowej diety przy zachowaniu pięknej i jędrnej skóry pomaga oczywiście zewnętrzna pielęgnacja. Balsamy, mus, mleczka, czy masła do ciała idealnie sprawdzają się w tym temacie. Dlatego dziś, natchniona zamiłowaniem do pysznie pachnących produktów do pielęgnacji, postanowiłam napisać wpis z przeglądem owocowych balsamów i musów do ciała. Uwielbiam woń owocowych produktów do ciała, po których użyciu nawet zimą dzięki pięknemu i rześkiemu zapachowi można poczuć się jak w lato 🙂 Oto kilka moich owocowych propozycji:
Isana Mademoiselle Raspberry

Isana, jak wiele z nas już wie, to niemiecka marka kosmetyczna, której produkty dostępne są w drogeriach Rossmann, tam też upolowałam swój balsam, choć trafniej byłoby rzec, że trafiłam na niego przez przypadek 🙂 Balsam do ciała o zapachu malin wyglądem przypomina gęsty owocowy jogurt lub różowy pudding, zaś zapachem kojarzy mi się z malinową gumą Mambą. Pysznie malinowo pachnący balsam w gustownym opakowaniu z poręczną pompką, która bardzo ułatwia jego aplikację. W przypadku mojej suchej skóry wchłania się bardzo dobrze, nie pozostawiając tłustego filmu a słodki i letni zapach malin utrzymuje się na skórze całkiem długo. Co warto dodać, balsam zawiera nawilżający pantenol, masło shea i ekstrakt z malin oraz jest produktem odpowiednim dla wegan 🙂
Organic Shop Strawberry & milk

W tym musie do ciała co prawda widnieje na opakowaniu i w składzie truskawka jednak w porównaniu do innych propozycji z tej listy jego owocowy zapach jest prawie niewyczuwalny. Dla jednych to minus, dla mnie przy jego dobrym składzie niezawierającym parabenów i silikonów nie stanowi żadnego problemu. Kolejny fajny i naturalny produkt od Organic Shop z dobrym składem, zapachem i nawilżającą konsystencją, która nie najszybciej się wchłania. Zawiera proteiny mleka i ekstrakt z truskawek. Dzięki delikatnemu zapachowi musu po skorzystaniu z niego można spokojnie używać perfum, zapachy się ‘’nie pogryzą’’ 🙂
Nivea lekki mus, dzika malina i biała herbata

Ta owocowa propozycja od Nivea jest dla mnie pierwszym musem do ciała w sprayu. Produkt ten dostałam od koleżanki i już po pierwszym użyciu doceniłam jego poręczność i innowacyjny sposób aplikacji. Mus opakowaniem przypomina piankę do golenia lub dezodorant, wiec pewnie ominęłabym go w drogerii podczas poszukiwań balsamów i maseł do ciała, jednak po wypróbowaniu go doceniłam jego zalety. Lekka szybko wchłaniająca się formuła o fajnym orzeźwiającym zapachu malin i białej herbaty. Owocowy mus zamknięty w poręcznym pojemniczku – jak najbardziej mówię mu TAK! 🙂
Tutti Frutti mus brzoskwinia i mango

Porządnie wyglądające opakowanie i zachęcające do nabycia kreatywne oraz zabawne opisy działają na tyle przekonująco, aby mus ten zakupić. Osoby takie jak ja, uwielbiające owocowe i słodkie balsamy czy płyny pod prysznic będą zadowolone, bo mus ten pachnie obłędnie 🙂 Kompozycja soczystej brzoskwini i egzotycznego mango wypada w produkcie Tutti Frutti bardzo in plus. Mus raczej dla bardziej cierpliwych użytkowniczek, gdyż trochę czasu się wchłania, za to doskonale nawilża, do tego jest dostępny w dużym i poręcznym opakowaniu w formie słoiczka. Owocowe letnie szaleństwo zamknięte w prawie 300 ml.

