
Maroko było pierwszym afrykańskim krajem, jaki miałam okazję zwiedzić w swoim życiu. Aromatyczna kuchnia, zupełnie inna kultura, piękne zabytki no i rozgrzane słońce, za którym tak tęskno było mi w zimny polski marzec – to właśnie to zaciągało mnie w tamte rejony. Jak dobrze się domyślacie, skoro była to moja pierwsza podróż na czarny ląd, to dopadł mnie szał przygotowań do podróży.
Na wakacje wybraliśmy się we dwoje z narzeczonym. Wszystko organizowaliśmy sami, bez pomocy jakiegokolwiek biura podróży, lokalnych przewodników, itp. Tylko nasza dwójka, bagaże i kupa pomysłów co zwiedzić. Nasza marokańska przygoda przypadła na połowę marca 2019 roku, czyli w idealny czas, jeśli chodzi o temperaturę i małe zatrzęsienie turystów.
Podczas planowania podróży do Maroka na własną rękę napotkałam wiele poradników i rad na temat tego, jak się przygotować. Jedne okazały się strzałem w dziesiątkę, inne kompletną kulą w płot. Dlatego już po powrocie postanowiłam przygotować wpis dla takich osób jak kiedyś ja, które nie były jeszcze w Maroku, a poszukują przydatnych informacji przed pierwszą podróżą. Wprawdzie z powodu natłolku obowiązków (a może i trochę lenistwa) zwlekałam z napisaniem tego postu aż do czerwca, ale w końcu udało się go stworzyć 🙂
Poniżej znajdziecie wyszczególnione aspekty, na które warto zwrócić uwagę podczas przygotowywania się do podróży oraz będąc już bezpośrednio w Maroku. Wkrótce pojawi się druga część wpisu “Maroko na własną rękę” zawierająca kilka dodatkowych porad, na co się nastawiać już na miejscu.
Dokumenty i wiza
W Maroku głównym dokumentem tożsamości jest paszport, który podczas przekraczania granicy kraju musi być ważny jeszcze minimum trzy miesiące. Jeśli chodzi o wizę, to obywatele Polski nie muszą jej posiadać w przypadku pobytu turystycznego do 90 dni.
Przy wjeździe do Maroka konieczne jest wypełnienie specjalnego formularza (zawiera podstawowe informacje m.in. imię, nazwisko, zawód czy miejsce zatrzymania się w Maroku), który oddajemy służbie granicznej. Niekiedy natrafiałam na informacje, że owa wypełniona karteczka podbita zostaje na lotniku i nam oddana, a przy wyjeździe znów ją okazujemy. Jednak aktualnie jest inaczej – jeden wypełniony formularz daje się służbie granicznej przy wjeździe i zostaje on u urzędnika. Zaś przy wyjeździe należy znów wziąć z lotniska formularz, wypełnić go i dać służbie granicznej, która ponownie zachowuje go u siebie.
Waluta
Obowiązującą walutą jest dirham marokański, którego kurs jest ustalany przez władze Maroka. Kurs dirhama na złotówki w uśrednieniu wynosi około 40 groszy. To, co należy wiedzieć przed wyjazdem to to, że marokańskie dirhamy nabędziemy jedynie w Maroko! Dlatego wcześniej warto zabrać ze sobą euro, które następnie, po przylocie do Maroka, wymienimy w lotniskowym kantorze na dirhamy. Kolejną informacją, o której koniecznie trzeba pamiętać, jest to, że nie można wwozić ani wywozić ze sobą dirhamów poza teren Maroka, wszystkie należy wymienić, opuszczając kraj.
Pogoda
Maroko, jak przystało na kraj afrykański, nie zawiedzie Was pod względem pogody. Ponieważ to Afryka należy więc pamiętać, iż latem możemy się spodziewać bardzo dużych upałów. Wiele osób twierdzi, że najlepszymi miesiącami na zwiedzanie tego magicznego miejsca są marzec, kwiecień i maj. Temperatury są wtedy niższe, choć dalej spokojnie można mówić, że jest to dla nas Europejczyków okres bardzo ciepły. Do tego, jak przystało na wiosnę, wówczas i w Maroku wiele roślin przepięknie kwitnie.
Ubiór
Maroko jest krajem muzułmańskim, nie powinno więc nikogo dziwić, że warto dostosować swój wakacyjny ubiór do tamtejszych norm. Po pierwsze oczywiście nikt nie wymaga od turystów będących kobietami zakrywania włosów czy całego ciała! Pod tym względem mieszkańcy Maroka zwykle mają luźne podejście, szczególnie w stolicy. Jednak warto pamiętać, że jest to inna kultura niż nasza i należy uszanować tamtejszych mieszkańców, dlatego warto zabrać ze sobą ubrania mało eksponujące ciało. W przypadku kobiet lepiej zrezygnować z ubrań z odkrytymi ramionami czy krótkich spódniczek/spodenek. Oczywiście są też turystki nieprzejmujące się tym, jednak aby uniknąć wścibskich spojrzeń tubylców, warto postawić na troszkę zwiewniejsze a dłuższe ciuchy. Jeśli planujecie podróż na przełomie marca/kwietnia to koniecznie wrzućcie do swojego bagażu dłuższą bluzę, ponieważ wieczorami, szczególnie w Rabacie i okolicach, jest chłodno.
Co zabrać?
Oprócz odpowiedniego stroju obowiązkowe przy takich upałach jest nakrycie głowy. Warto również pamiętać o zabraniu ze sobą paru butelek żelu antybakteryjnego oraz wyposażeniu swojej apteczki w kilka przydatnych rzeczy, jak np. peroxygel (lub coś innego odkażającego rany), plastry, probiotyk, elektrolity oraz coś na problemy żołądkowe (ja postawiłam na płynną Smectę w saszetkach oraz silniejszy i polecany przez wielu turystów Nifuroksazyd Hasco). Przy dłuższej podróży, jak ta do Maroka, przydatna okaże się też turystyczna poduszka. Najlepiej postawić na taką pompowaną, która nie zajmie dużo miejsca w bagażu. Dobrym pomysłem będzie także wzięcie długopisu, którym wypełnicie po przylocie i przed wylotem specjalny formularz.
Zdjęcia autora

