Walentynki tuż-tuż dlatego wracam z nowy wpisem zainspirowanym obchodami święta zakochanych. W tym roku raczej nici z romantycznych wyjazdów, kolacji, czy wyjścia do kina – na szczęście z pomocą przychodzą platformy streamingowe, telewizja i DVD, dzięki którym można bezpiecznie w domowym zaciszu obejrzeć pozytywnie nastrajające filmy romantyczne.
Niezależnie od tego, czy są walentynki, wolny weekend, jesteście singlami czy nie – poniżej znajdziecie kilka filmowych propozycji, które mogą zapewnić Wam miłą rozrywkę na każdy dzień.
Zapraszam do lektury wpisu spod znaku – filmy romantyczne
1. Bajecznie bogaci Azjaci (reż. Jon M. Chu)

Bardzo zabawna, ciepła i niesztampowa komedia o młodej amerykance azjatyckiego pochodzenia, która razem ze swoim chłopakiem jedzie do Singapuru na ślub jego przyjaciela. Podróż jest dla Rachel wyjątkową okazją, gdyż po raz pierwszy pozna rodzinę swojego wieloletniego partnera Nicka, o którym – jak się później okazuje – nie do końca wszystko wie. Narzeczony kobiety jest bowiem jednym z najbogatszych kawalerów w całym Singapurze, a jego rodzina ma wieloletnią tradycję i ogromne wymagania, co do nowych członków rodziny. Rachel przyjdzie się zmierzyć nie tylko z zaskarbieniem sobie sympatii teściowej, ale i ciągłymi ocenami całego otoczenia.
2. Love, Rosie (reż. Christian Ditter)

Jeden z moich najulubieńszych filmów romantycznych, na którym się i pośmiejecie, i popłaczecie. Film o przyjaźni, pomyłkach, niewypowiedzianych uczuciach i przeznaczeniu. Kto jeszcze nie widział perypetii Rosie i jej najlepszego przyjaciela Alexa niech szybko nadrobi – zapewniam, będzie warto!
3. Planeta singli (reż. Mitja Okorn)

Pozytywna i przepełniona humorem propozycja z naszego rodzimego podwórka. Film przedstawia historię uroczej i wierzącej w miłość nauczycielki muzyki Ani, która spotyka na swojej drodze złośliwego i prześmiewczego telewizyjnego showmana Tomka Wilczyńskiego. Jak to w komediach romantycznych bywa, ich losy się przeplatają i doprowadzają do wielu zabawnych i uroczych sytuacji.
„Planeta singli” doczekała się trzech część, z których każda idealnie się sprawdzi na romantyczny seans.
4. Oh, życie (reż. Greg Berlanti)

Produkcja będąca jedną z moich ulubionych komedii, na których pośmieją się nie tylko panie, ale i panowie :). Film opowiada historię Holly i Erica, którzy się nie znoszą, a jedynym czynnikiem ich łączącym jest bycie chrzestnymi Sophie – córki ich najlepszych przyjaciół. Po śmierci rodziców dziewczynki to właśnie im przypada opieka nad niemowlęciem. Bohaterowie będą nie tylko musieli nauczyć się tolerować siebie nawzajem, ale również dowiedzieć się, jak stworzyć Sophie prawdziwy i ciepły dom.
5. Pamiętnik (reż. Nick Cassavetes)

Ostatnia propozycja to idealny film do popłakania. Jest tu wszystko, co powinno być w dobrym romansie: piękne uczucie, fajni bohaterowie, nieoklepana historia oraz dużo wzruszających chwil. Dzięki tej mieszance „Pamiętnik” od lat utrzymuje się w kanonie polecanych dramatów romantycznych i coś mi mówi, że jeszcze długo to się nie zmieni. PS Moim zdaniem to właśnie ten film nadał rozpędu karierze Ryana Goslinga.
Źródło zdjęć: imdb.com

