Sylwester za nami, więc czas na najróżniejsze podsumowania 🙂 Te, które mnie jako recenzenta i miłośnika małego oraz dużego ekranu najbardziej ciekawią, to oczywiście zestawienia najlepszych produkcji minionego roku. Jednak dziś nie o kinowych i serialowych darach 2019. Wpisy z przeglądem wartych obejrzenia perełek z ubiegłego roku pojawią się na blogu wkrótce. Dziś za to skupimy się na mijającej dekadzie.
Pierwsze dziesięciolecie XXI to czas rozwoju platform streamingowych, które wprowadziły nas w nową erę korzystania z filmowej i serialowej rozrywki. To czas pobijania boxoffice’owych rekordów oraz umocnienia roli seriali, które w ostatniej dekadzie skutecznie zerwały z łatką ubogiego krewnego filmu.
Dziś zapraszam Was do lektury pierwszej części mojej subiektywnej listy najlepszych seriali ostatniej dekady. W zestawieniu znalazły się najbardziej niezapomniane i elektryzujące tytuły wyprodukowane od 2010 do 2019 roku (dlatego nie ma na niej mojego najukochańszego Breaking Bad 🙁 ). Kolejność tytułów i tego, czy znalazły się w pierwszej, czy drugiej części wpisu jest przypadkowa. Zatem nie odbierajcie numeracji jak miejsca w moim indywidualnym rankingu.
Oto najlepsze seriale ostatniej dekady, które moim zdaniem każdy serialowy maniak powinien znać lub jak najszybciej nadrobić:
1. Gra o tron

Jak zestawienie ostatniej dekady to nie mogło zabraknąć serialowego giganta od HBO. Gra o tron to obok The Walking Dead i Breaking Bad jedna z najważniejszych produkcji, które przyczyniły się do zerwania z serialu łatki ubogiego krewnego X muzy. Ekranizacja sagi książek G. R. R. Martina to nie lada gratka dla fanów zarówno fantasy, jak i nieszablonowych produkcji. Genialnie wykreowane postacie, nieprzewidywalna fabuła, szczypta magii oraz krwawa walka o władzę – tak najszybciej można opisać ośmiosezonową Grę o tron. I choć finałowy sezon jest najsłabszy i wywołał u mnie więcej niecenzuralnych słów niż jakakolwiek inna produkcja, to dalej jest to dla mnie jeden z absolutnych gigantów wśród seriali.
Obsada: Lena Headey (300), Emilia Clarke (Zanim się pojawiłeś), Peter Dinklage (Opowieści z Narnii: Książę Kaspian), Kit Harington (Pompeje), Sophie Turner (X-Men: Mroczna Phoenix), Nikolaj Coster-Waldau (Inna kobieta), Iain Glen (Resident Evil: Zagłada)
2. Opowieść podręcznej

Antyutopia ku przestrodze, którą moim zdaniem powinien obejrzeć każdy. Nie tylko dlatego, że jest to porządnie wyprodukowany serial. Głównym powodem jest to, że produkcja w przejmujący i dający do myślenia sposób mówi o tematach takich jak wolność, równość płciowa oraz szkodliwość skrajnego fanatyzmu. Fabuła umiejscowiona jest w niedalekiej przyszłości w Republice Gilead – dystopijnym państwie powstałym po upadku USA. Główną bohaterką jest June Osborne, która zostaje przymuszona przez fanatyczne władze państwa do zostania podręczną, czyli niewolniczą surogatką dla wyższych sfer. Pozbawiona praw do własnego ciała i wolności słowa kobieta, stara się przeżyć w dramatycznych warunkach i odnaleźć odebrane jej dziecko. Mocny i dający do myślenia serial o tym, jak niebezpieczny jest fanatyzm, a także, dlaczego tak istotna jest walka o wolność słowa i równouprawnienie.
Obsada: Elisabeth Moss (Mad Men, To my), Joseph Fiennes (Zakochany Szekspir), Yvonne Strahovski (Dexter), Samira Wiley (Orange Is the New Black), Max Minghella (The Social Network)
3. BoJack Horseman

Jedyny animowany serial dla dorosłych na mojej liście. Nie jestem największą fanką tego typu produkcji, jednak BoJack Horseman jest moim absolutnym ulubieńcem. Sarkastyczny humor, ewoluujące na przestrzeni sezonów postacie oraz dramatyczna prawdziwość przekazu ukryta pod żartami sprawiają, że jest to genialna animacja. BoJack Horseman to serial, który pod całą warstwą abstrakcji i żartów oferuje bardzo realny i skłaniający do myślenia przekaz. Jeśli szukacie produkcji innowacyjnej, nieszablonowej oraz z zaskakującą fabułą to już macie sześciosezonowego kandydata do oglądania :P. Jeśli tak jak ja nie lubicie animacji dla dorosłych, dajcie mu szansę, żeby i Was zachwycił.
Obsada: Will Arnett (Seria niefortunnych zdarzeń), Aaron Paul (Breaking Bad), Amy Sedaris (Shrek Trzeci), Alison Brie (GLOW)
4. Narcos

Narcos to kolejna produkcja starająca się zmierzyć z historią Pabla Escobara. Dookoła kolumbijskiego bossa narkotykowego i jednego z największych przestępców XX wieku narosło już wiele legend. Narcos wychodzi jednak z tego obronną ręką, oferując świeży, wyróżniający się na tle innych produkcji serial obrazujący powstanie jednego z najpotężniejszych karteli w dziejach. Trzyma w napięciu oraz przedstawia historię wielowymiarowej postaci Escobara w intrygujący i nieoklepany sposób.
Obsada: Wagner Moura (Elizjum), Boyd Holbrook (Logan: Wolverine), Pedro Pascal (Gra o tron), Stephanie Sigman (Spectre)
5. House of Cards

Ten serial większości z Was może być już znany. Popularność zawdzięcza głównie temu, że jest naprawdę świetną produkcją. Niestety wielu może też kojarzyć go dzięki głośnemu skandalowi wokół zarzutów postawionych Kevinowi Spacey’emu. Ostatecznie Spacey z serialu wyleciał, a jego kariera rozsypała się jak tytułowy domek z kart. Nie bacząc jednak na kontrowersje (bo to nie ona rozsławiła ten genialny dramat polityczny), tym co stanowi główne plusy House of Cards, jest dobrze poprowadzona fabuła, elektryzujące zwroty akcji i charyzmatyczny główny bohater – Francis Underwood, któremu mimo iż bliżej do bezwzględnego antagonisty niż prawego bohatera, to dzięki jego monologom skierowanym do widza nie da mu się nie kibicować. Co tu się rozpisywać, House of Cards to po prostu świetny portret brutalnego świata polityki.
Obsada: Kevin Spacey (American Beauty), Robin Wright (Forrest Gump), Michael Kelly (Oszukana), Kate Mara ( Tajemnica Brokeback Mountain), Corey Stoll (Śmietanka towarzyska)
Źródło zdjęć: imdb.com

